Browsing "Cara Hunter"
12 czerwca 2020 - Cara Hunter   

„Kto mieszka za ścianą” Cara Hunter

Po raz kolejny polski tłumacz popłynął z tytułem.  W oryginale „In the dark” – w ciemności została odnaleziona młoda, przerażona dziewczyna z malutkim dzieckiem. Uwięziona w piwnicy emerytowanego pracownika uniwersyteckiego, cierpiącego na Alzheimera. Dziewczyna milczy, nikt nie potrafi określić jej tożsamości. Jednak jej historia w pewien sposób łączy się z zaginięciem dziennikarki Hannah Gardiner sprzed dwóch lat. Odnalezienie klucza do obu zagadek autorka powierza zespołowi śledczych, znanych z poprzedniej powieści.

Akcja to niemal wyłącznie policyjne śledztwo: konsekwentne podążanie za kolejnymi poszlakami, które często prowadzą donikąd. W tym gąszczu fałszywych tropów trudno zorientować się w intencjach bohaterów, a intryga ostatecznie jest ogromnym zaskoczeniem, chociaż sprawa nie zostaje w pełni rozwiązana przez policję. Podobnie, jak w przypadku Daisy Mason, śledczy odkrywają tylko część prawdy. Reszta pozostaje w ciemności.

23 marca 2019 - Cara Hunter   

„Kto porwał Diasy Mason?” Cara Hunter

Nie lubię, kiedy tłumacz daje się ponieść fantazji i wymyśla tytuł zupełnie odmienny od pomysłu autora. „Close to Home” nie jest zwrotem nieprzetłumaczalnym, a trafia w istotę całej książki. To właśnie wokół domu rodzinnego zaginionej dziewczynki rozgrywa się cała akcja.

Daisy, śliczna i bystra ośmiolatka znika podczas sąsiedzkiego grilla z własnego ogródka. Poszukiwania nie przybliżają śledczych do odnalezienia dziecka, dają za to coraz bardziej niepokojący obraz rodziny: matka jest bardziej skupiona na swojej fryzurze i kolejnych stylizacjach, ojciec ma do ukrycia internetowy romans. Nawet Leo, starszy brat dziewczynki nie mówi nikomu o tym, co wie. Z całej sieci kłamstw i tajemnic wyłania się obraz mocno dysfunkcyjnej rodziny, w której najbardziej cierpią dzieci.

Trzeba przyznać, że Cara Hunter miała naprawdę świetny pomysł. Pomijając całą warstwę psychologiczną, która jest siłą napędową tej historii, nigdy nie domyśliłabym się, kto stoi za zniknięciem Daisy. Autorka umiejętnie lawiruje pomiędzy wersjami zdarzeń, przedstawianymi przez członków rodziny i świadków, łącząc je z retrospekcjami sprzed tragedii. Dzięki temu możemy trochę poznać Daisy i jej sekrety, choć ostatecznie prawda okazuje się być dużo bardziej skomplikowana.

Polecam z całego serca.