30 września 2020 - Cara Hunter   

„Kto chce ich śmierci?” Cara Hunter

Kilka dni po Nowym Roku na jednej z bogatszych ulic Oxfordu pożar doszczętnie niszczy dom. Policja odkrywa kolejno ciała trzylatka, dziesięciolatka i ich matki. Starszy chłopiec, Matty,cudem przeżył i w krytycznym stanie trafia do szpitala, tymczasem policja szuka ojca i męża, Michaela, który zapadł się pod ziemię. W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie czy to on stoi za podpaleniem, śledczy odkryją znacznie więcej tajemnic rodziny Esmondów.

Główne wydarzenia przeplatane są perypetiami stałych bohaterów. I tu mam pewien problem, ponieważ są oni dla mnie zupełnie bezbarwni. Niby ich kojarzę, ale niezbyt dokładnie i średnio interesują mnie ich problemy. Cara Hunter ma świetne pomysły, zwieńczone zaskakującym zakończeniem, jednak zanim do niego dotrzemy, musimy przebrnąć przez żmudne śledztwo. Hunter nie jest mistrzynią zwrotów akcji – serwuje je na sam koniec, więc jeśli liczymy na lekturę, która nie pozwoli nam zasnąć – ostatnie strony rzeczywiście mogą tak zadziałać.