Browsing "Sebastian Fitzek"
12 lipca 2018 - Sebastian Fitzek   

„Lot 7A” Sebastian Fitzek

„Lot 7A” czytałam, a jakże, w samolocie. Wbrew przestrodze wydawcy na okładce nie poczułam strachu przed lataniem, ale może to kwestia samolotu, do którego się wsiądzie. Psychiatra Mats Krüger z pewnością wybrał niewłaściwy lot. Przezwyciężywszy swój paniczny strach przed podróżowaniem samolotem, przeprowadził dokładną analizę, wybierając cztery różne miejsca, które według ekspertów są najbezpieczniejsze w razie katastrofy. Mats zdecydował się na podróż z Argentyny do Niemiec tylko ze względu na córkę, która niebawem zostanie matką i potrzebuje jego pomocy. Wkrótce po starcie okazuje się, że rodząca Nele została porwana. Żeby ją ocalić, Krüger musi położyć na szali własne życie, oraz wszystkich, znajdujących się na pokładzie samolotu…

Pokład lecącego samolotu jest miejscem wręcz doskonałym do przeprowadzenia akcji thrillera psychologicznego. Jedyny kontakt ze światem zewnętrznym stanowi przyjaciółka doktora, Feli, która próbuje odnaleźć Nele zanim będzie za późno. Najgroźniejszą bronią w tej grze jest strach oraz kruchość ludzkiej psychiki, odbudowanej po traumie. Sytuacja, w której znalazł się Krüger wydaje się być bez wyjścia. Akcja pochłania bez reszty, prowadząc do zaskakującego finału.

Fitzek to mistrz sensacji w najlepszym wydaniu.

 

15 lutego 2018 - Sebastian Fitzek   

“Odprysk” Sebastian Fitzek

Fitzek to jeden z autorów, których odkładałam na potem. I kolejny, który mnie nie zawiódł. Poziom intrygi i skomplikowania akcji na najwyższym poziomie. Tempo akcji także. Pomysł z czyszczeniem pamięci, usuwaniem traumatycznych wspomnień nie najnowszy, ale świetnie ujęty. Kto z nas nie zastanawiał się nad tym choć raz: jak by to było? Wymazać złe wspomnienia, trudne chwile? Zapomnieć o tym, co nas boli i zacząć nowe życie? Bohater “Odprysku” dostaje taką szansę po wypadku, w którym zginęła jego ciężarna żona: propozycję wzięcia udziału w projekcie naukowym, po którym dostanie nową tożsamość niczym świadek koronny. Ale czy Marc rzeczywiście chce zapomnieć? I czy żona faktycznie nie żyje? Kiedy bohater spotyka kobietę, która przedstawia mu teorię spiskową, dotyczącą projektu, w jego biurze pracują obcy ludzie, a w mieszkaniu spotyka swoją żonę, która go nie poznaje, rozpoczyna dramatyczną walkę o własne wspomnienia.

Cudowna, pełna napięcia historia, w której niczego nie można być pewnym. Polecam.