Archive from styczeń, 2021
11 stycznia 2021 - Max Czornyj   

„Inna” Max Czornyj

„Inna” to powieść nieco subtelniejsza niż poprzednie – nie ma tu poćwiartowanych czy oskórowanych zwłok. Główny bohater, Mikołaj, nie do końca jednak wie, kim jest. Budzi się nagle, owładnięty potrzebą notowania wszystkiego, co robi i myśli – a jednocześnie jest pozbawiony wspomnień. Kiedy więc w piwnicy natyka się na związaną, zakneblowaną dziewczynę, staje przed dylematem, ponieważ nie wie, czy jest porywaczem, czy to jakaś perwersyjna gra, na którą oboje się zdecydowali.

Równolegle poznajemy sąsiadkę Mikołaja, Gabrielę – pięćdziesięcioletnią matkę, której córka zniknęła. Gabriela robi wszystko, żeby ją znaleźć, chociaż okazuje się, że nie znała Izy na tyle dobrze, aby wiedzieć, w którą stronę skierować poszukiwania.

I tak, podążając za zagubionym we własnym umyśle Mikołaju, oraz walczącą z ograniczeniami fizycznymi Gabrielą, docieramy do szokującej, trudnej do przyjęcia prawdy.

Max Czornyj próbuje swoich sił w thrillerze psychologicznym – to ciekawa odmiana po mrocznych i ciężkich kryminałach. Oddaje głos naprzemiennie Mikołajowi i Gabrieli, prowadząc akcję na tyle dynamicznie, że przy każdej zmianie narracji bohaterów trudno się doczekać, co będzie dalej. Do samego końca nie wiadomo właściwie, o co chodzi, kim jest dziewczyna z piwnicy i jaki ma związek ze zniknięciem Izy. Po kilku fałszywych tropach, rzeczywistość przekracza wszelkie oczekiwania.

Zupełnie nieprawdopodobna, ale świetnie napisana powieść, oparta na niebanalnym pomyśle.

7 stycznia 2021 - -   

„Prosta sprawa” Wojciech Chmielarz

Nawet nie znamy jego imienia. Główny bohater, a zarazem narrator powieści właściwie się nie przedstawia. Nie wiemy dokładnie kim jest i czym się zajmuje. Przyjechał do Jeleniej Góry, aby oddać dawno pożyczone pieniądze Prostemu. Tylko, że Prosty zniknął, jego mieszkanie wygląda jak pobojowisko, a po 10 minutach zjawia się w nim dwóch osiłków, którzy najwyraźniej też chcą znaleźć Prostego. I w ten sposób nasz bohater trafia w sam środek mafijnych interesów między Polakami i Czechami.

Cechą charakterystyczną Chmielarza jest prosty język i fabuła skoncentrowana na jednym wątku – poszukiwanie kumpla oraz kolejne odkrycia, dotyczące osób, które próbują go dopaść. W międzyczasie parę flashbacków z przeszłości, które nieco tłumaczą pojawienie się bohatera w Jeleniej Górze.

A potem nagle okazuje się, że „Prosta sprawa” naprawdę jest prosta. Dając się prowadzić poprzez szybką, pełną niespodziewanych wydarzeń i zwrotów akcję, nagle uświadamiamy sobie, że to właściwie koniec, wiemy już wszystko. Bez wielkich zaskoczeń, szokujących plot twistów. Chmielarz potrafi napisać dobrą, sensacyjną powieść, której siła tkwi w szybkiej akcji i świetnym pomyśle przewodnim. Nie musi stosować modnych w ostatnim czasie sztuczek pisarskich, na skutek których nagle połowa powieści okazuje się ściemą, wymyśloną przez autora, żeby było ciekawiej.

I do takich autorów chce się wracać.

4 stycznia 2021 - Catherine Steadman   

„Pod wodą” Catherine Steadman

Poznajemy Erin, gdy pod osłoną nocy kopie grób. Robi to bardzo metodycznie, opisując swoje czynności oraz reakcje organizmu. Nie ujawnia czyje ciało zamierza pochować, jednak z pewnych sugestii wynika, że męża. Byli z Markiem małżeństwem od kilku tygodni – co się stało?

Erin zabiera nas w podróż po wspomnieniach – od czasu, gdy pojechali nad morze, świętować rocznicę poznania. Niebawem mieli wziąć ślub i wyjechać w podróż poślubną. Cieniem na tym radosnym czasie położyło się zwolnienie Marka z pracy. Mimo trudności para organizuje ślub, nieco skromniej niż planowała i leci do tropikalnego raju. Co może pójść nie tak, do tego stopnia, że kilka tygodni później dziewczyna ląduje w lesie, aby zakopać zwłoki?

„Pod wodą” to kawał dobrej sensacji. Para przeciętnych Brytyjczyków poniekąd na własne życzenie ląduje w świecie, który nie do końca rozumie, ale szybko musi przyjąć zasady gry. Co prawda nie jest to zawiła intryga, prowadząca do szokującej prawdy, ale brawurowo prowadzona akcja sprawia, że jest to wspaniała lektura.