18 listopada 2019 - Dawid Ratajczak   

„Jak wytresować kota 2” Dawid Ratajczak

Książka, którą każdy posiadacz kota powinien przeczytać. Już w poprzedniej części Dawid Ratajczak wyjaśnił, dlaczego kota wytresować się nie da i czym się różni prowadzenie kota na smyczy od prowadzenia pługa.

Cechą charakterystyczną poradników (anty-poradników?) Ratajczaka jest dowcipny opis celnych spostrzeżeń i obserwacji i mimo zapewnień autora, że „Wiedza o kotach to dziedzina, przy której fizyka kwantowa wygląda jak ubogi kuzyn ze wsi”, sprawia on wrażenie, jakby sam w poprzednim wcieleniu był kotem.

Autor zgłębia różnorodność kocich osobowości, tłumaczy, dlaczego Chiny nie wzięły się za masową hodowlę rasowych kotów, jak wygląda koci plan dnia oraz opowiada o tym, jak koty towarzyszyły człowiekowi od zarania dziejów. Wszystko to w lekkim, pełnym humoru i dystansu tonie. Czyta się z przyjemnością.

15 listopada 2019 - Peter Swanson   

„Każdy jej strach” Peter Swanson

Nie jest łatwo rzucić wszystko i wyjechać na drugą półkulę. Chyba, że traumatyczne przeżycia nie dają o sobie zapomnieć i daleka podróż ma być ucieczką przed strachem i złymi wspomnieniami. Kate dostaje taką szansę, zamieniając się mieszkaniami z kuzynem i na pół roku przylatuje do Bostonu. Niestety, tuż po przyjeździe dowiaduje się, że sąsiadka kuzyna została zamordowana. Podczas kolejnych rozmów z mieszkańcami eleganckiego apartamentowca przekonuje się, że mają wiele do ukrycia, a drobne incydenty w jej nowym lokum budzą coraz większy niepokój.

Powieść bardzo zyskuje dzięki wieloosobowej narracji. Autor daje każdemu z bohaterów możliwość opowiedzenia swojej historii, dzięki czemu otrzymujemy pełny opis sytuacji i zdarzeń, które doprowadziły do śmierci Audrey. Zaskakujący jest fakt, że w zasadzie już w połowie książki nawet średnio uważny czytelnik domyśli się, kto zabił dziewczynę zza ściany. Mimo tego nadal z zapartym tchem śledzi dalsze losy Kate i jej sąsiadów. Peter Swanson umie dozować napięcie i choć pod koniec mamy wrażenie, że trochę tu za dużo MacGyvera i nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, jest to książka, którą zdecydowanie warto polecić.

4 listopada 2019 - Sophie McKenzie   

„Zamknij oczy” Sophie McKenzie

Geniver od ośmiu lat próbuje pogodzić się ze stratą dziecka. Po urodzeniu martwej Beth miała nadzieję, że wkrótce uda jej się zajść w następną ciążę. Jednak kolejne lata i nieudane próby in vitro pogrążają ją w coraz większym odrętwieniu. Pewnego dnia w jej drzwiach staje nieznajoma, mówiąc, że Beth wcale nie umarła. To spotkanie staje się dla Gen pretekstem do poszukiwania odpowiedzi na pytania, których nigdy wcześniej nie zadawała. Gdy wraz z dawnym znajomym męża rozpoczyna śledztwo, okazuje się, że jest wiele osób, które nie chcą, aby prawda wyszła na jaw – w tym również Art, mąż Geniver.

Sophie McKenzie stworzyła mistrzowską intrygę. Trudno się domyślić zakończenia, zwłaszcza, że autorka trzyma nas w napięciu dosłownie do ostatniej strony. Świetnie jest też skonstruowana postać głównej bohaterki – mimo swojej rozpaczy i zagubienia w sieci kłamstw i domysłów jest wiarygodna. Po bohaterkach pokroju „Dziewczyny z pociągu”, która sama nie wie, co widziała, a co jej się zdawało, Geniver sprawia, że chcemy jej wierzyć, podążając za nią w niebezpiecznej pogoni za dawno utraconą córką.

Świetna powieść.

28 października 2019 - Katarzyna Berenika Miszczuk   

„Paranoja” Katarzyna Berenika Miszczuk

Po lekturze dość przeciętnej „Obsesji” nie spodziewałam się zbyt wiele. A tu niespodzianka. W “Paranoi” mamy całkiem udany powrót do znanych z poprzedniej części bohaterów: komisarza Sebastiana, lekarza medycyny sądowej Marka oraz psychiatry Joanny.

Asia dochodzi do siebie po traumatycznych przeżyciach, a Marek próbuje ją uwieść – ten wątek niestety znów pachnie komedią romantyczną i jest zdecydowanie słabym ogniwem powieści. Sebastian natomiast wpada na trop podejrzanie ze sobą powiązanych samobójstw.

Śledztwo, prowadzone przez komisarza i prokurator Świetlik jest dynamiczne, pełne zwrotów akcji i sprawia, że „Paranoję” czyta się dużo przyjemniej, niż poprzednią część. Katarzyna Berenika Miszczuk potrafi zaskakiwać, ma ciekawe pomysły, które umiejętnie łączy z wiedzą z zakresu medycyny. Niestety niezbyt dobrze wychodzi jej opisywanie relacji damsko-męskich: rozterki Joanny są godne raczej nastolatki niż pani doktor, Marek jako rycerz na białym koniu też trochę irytuje. Dla pomysłowej intrygi i ciekawie prowadzonej akcji można to jednak przeboleć.

 

 

3 października 2019 - Sebastian Fitzek   

„Ostatnie dziecko” Sebastian Fitzek

Carina, była partnerka adwokata Roberta Sterna prosi go o spotkanie w nietypowej sprawie. Pacjent jej szpitala, dziesięcioletni Simon twierdzi, że w poprzednim życiu był mordercą. Nieprawdopodobna teoria zaczyna się potwierdzać, kiedy we wskazanych przez chłopca miejscach prawnik odnajduje kolejne ciała. Rozwiązanie tajemnicy rzekomej reinkarnacji Simona zaczyna być dla Roberta priorytetem, gdy dowiaduje się, że cała sprawa powiązana jest ze śmiercią jego nowo narodzonego synka sprzed ponad dziesięciu lat.

„Ostatnie dziecko” tempem i sposobem prowadzenia akcji bardzo przypomina thrillery Cobena: bohater, podążając za niezbyt sprecyzowanymi wskazówkami, naraża się zarówno przestępcom, jak i organom ścigania. Coraz bardziej poturbowany, wyjęty spod prawa, zdany tylko na siebie, odkrywa szokującą prawdę.

Fitzek jest mistrzem skomplikowanych intryg i zaskakujących rozwiązań. „Ostatnie dziecko” to prawdziwy majstersztyk.

30 września 2019 - K. L. Slater   

„Niebezpieczna dziewczyna” K. L. Slater

Anna kilkanaście lat temu przeżyła rodzinną tragedię. Od tamtej pory jest raczej samotniczką: pracuje jako listonosz, a jedyne kontakty towarzyskie utrzymuje ze starszą sąsiadką. Kiedy jest świadkiem wypadku, Anna rozpoznaje sprawczynię – osobę, która przyczyniła się do tragicznych wydarzeń sprzed lat. Postanawia uczynić wszystko, aby tym razem winna poniosła zasłużoną karę. Zaprzyjaźnia się z ofiarą wypadku, motocyklistą Liamem oraz jego babcią. Wkrótce jej prywatne śledztwo zaczyna nosić znamiona obsesji, a czytelnik zaczyna zadawać sobie pytanie, kto właściwie jest dla kogo niebezpieczny.

Ogarnięta pragnieniem zemsty, a jednocześnie wciąż powracająca do traumatycznych wspomnień, Anna jest trochę jak tytułowa „Dziewczyna z pociągu” – zagubiona, niestabilna emocjonalnie. Nie do końca jej wierzymy, bo ona sama wydaje się nie orientować, co w jej życiu dzieje się naprawdę.

Psychologicznie fabuła jest bardzo dopracowana, zwłaszcza, że w opowiadaniu historii sprzed lat autorka dopuszcza do głosu każdą ze stron, tłumacząc jej motywy. Pewne aspekty intrygi są naciągane, ale całość daje naprawdę ciekawą lekturę. Jak na debiut – świetne.

13 września 2019 - Katarzyna Nosowska   

„A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska

Większość recenzji tej książki rozpoczyna się od podkreślenia znajomości artystki od muzycznej strony. Nic dziwnego. Ja też słuchałam Hey’a, śpiewałam ich piosenki, chodziłam na koncerty. Jednak o wiele lepiej pamiętam felietony, pisane przez Nosowską do „Filipinki”. Mimo upływu czasu nie straciła swady, z jaką opisuje współczesny świat. Wydaje mi się nawet, że ten czas jej służy – dojrzała w roli bystrej, ironicznej obserwatorki otaczającej nas przedziwnej rzeczywistości i wartości nią rządzących.

Nosowska niczego niezwykłego nie odkrywa. Wręcz przeciwnie, nawiązuje do tematów tak popularnych, że już oklepanych: miłość, związki, przyjaźń, kompleksy, bagaż życiowych doświadczeń i jego wpływ na naszą osobowość. Ma jednak ogromny dystans, zarówno do siebie, jak i otoczenia. Mimo bycia swego rodzaju celebrytką (przepraszam za to słowo, ale trudno w tej sytuacji o odpowiedniejsze) nie napisała tej książki, żeby pochwalić się swoim cudownym życiem. Nie opisuje cukierkowego świata, w którym króluje miłość, samoakceptacja i spokój ducha. Wręcz przeciwnie: Nosowska mówi, że jej też nie jest łatwo, że życie dokopuje jej tak samo, jak każdemu z nas. Wspomina dzieciństwo, młodość, opowiada o swoich związkach i relacjach z rodziną, podkreślając, że jest zwykłym człowiekiem. Opisuje swoje wady i słabości bez użalania się nad sobą, z dystansem, ale też bez kokieterii, charakterystycznej dla znanych osób, które w dzisiejszych czasach są przekonane, że muszą wydać książkę. Nosowska jest w swojej książce prawdziwa, a ta prawdziwość w erze Instagrama i Photoshopa jest bez wątpienia potrzebna.

30 sierpnia 2019 - Alex Michaelides   

„Pacjentka” Alex Michaelides

Alicia zastrzeliła męża i podcięła sobie żyły. Po odratowaniu, w czasie śledztwa i procesu milczała. Nie odezwała się, gdy została uznana za winną i umieszczona w szpitalu psychiatrycznym The Grove. Sześć lat później, zafascynowany jej historią Theo otrzymuje tam posadę. Robi wszystko, aby być psychoterapeutą Alicii, ponieważ, jak twierdzi, będzie umiał jej pomóc. Rzeczywiście kobieta od początku silnie – choć negatywnie – reaguje na Theo. Jednak jakikolwiek postęp w przypadku pogrążonej w milczeniu i apatii pacjentki dobrze rokuje. Theo działa dalej, choć nie jest mu łatwo – został psychoterapeutą, aby okiełznać własne demony z przeszłości.

Historię, opowiadaną przez mężczyznę, uzupełniają fragmenty pamiętnika, pisanego przez Alicię jeszcze przed zabójstwem.

Mimo umieszczenia w posępnej scenerii szpitala, tę powieść czyta się błyskawicznie i z dużą przyjemnością. Od początku autor prowadzi nas przez wspomnienia, odczucia i lęki bohaterów, jednocześnie nie zaniedbując akcji.

Zakończenie jest zupełnym zaskoczeniem, Michaelides po mistrzowsku manipuluje czytelnikiem, sprawiając, że właściwie nie sposób domyślić się prawdy.

Godne polecenia.

16 sierpnia 2019 - Michelle Frances   

„Ta druga” Michelle Frances

Są małżeństwa, w których nie ma miejsca na dziecko… Taki doskonale zgrany duet stanowili Carrie i Adrian. Oboje na wysokich stanowiskach w branży telewizyjnej, żyjący w luksusie. Gdy w ich perfekcyjnym świecie pojawia się ciąża, Carrie postanawia urodzić i jak najszybciej wrócić do pracy. I tak w jej życie wchodzi Emma – młoda, ambitna dziewczyna, która marzy o tym, aby pisać scenariusze. Wydaje się być wszystkim, czego Carrie szuka, jednak w pewnym momencie sprawia wrażenie, jakby chciała zastąpić ją na stałe, zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym.

Autorka po raz drugi w swojej książce stosuje ciekawy zabieg – w połowie powieści wyjaśnia motywy, kierujące bohaterami. Większość thrillerów psychologicznych zawiera jedną, zawiłą intrygę, którą autor w pełni rozwiązuje na końcu. Tu już w połowie poznajemy intencje kluczowych postaci – a mimo to nie sposób odpowiedzieć sobie na pytanie, jak to się skończy.

Frances zadbała o każdy szczegół, więc ostateczne zaskoczenie zachowuje na sam koniec. Dodając świetny język i doskonale prowadzoną fabułę, otrzymujemy powieść, od której ciężko się oderwać.

26 lipca 2019 - B. A. Paris   

„Pozwól mi wrócić” B. A. Paris

Po dwóch świetnych thrillerach czas na trzeci. „Pozwól mi wrócić” to historia mężczyzny, który stracił ukochaną – Layla zniknęła na leśnym parkingu we Francji i przez 12 lat nie dała znaku życia. Gdy Finn pogodził się ze stratą i zaczął układać życie od nowa, dostaje wiadomość, sugerującą, że Layla żyje. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że obecnie Finn planuje poślubić siostrę Layli, Ellen. Zostaje więc postawiony przed trudnym, niemal nierozstrzygalnym wyborem: czy kocha Ellen na tyle, że jest w stanie zapomnieć o Layli, czy też odrzuci narzeczoną, z którą planuje wspólne życie, na rzecz  dawnej miłości. Musi także odpowiedzieć sobie na pytanie, czy po tylu latach Layla nadal będzie osobą, którą pokochał. W całym dylemacie nie pomaga fakt, że do końca nie wiemy, czy to rzeczywiście Layla próbuje skontaktować się z Finnem, czy też ktoś próbuje wpędzić go w paranoję.

Historię tego specyficznego trójkąta poznajemy z perspektywy każdego z bohaterów: narracja, prowadzona przez Finna wzbogacona jest jego wspomnieniami od momentu zniknięcia dziewczyny aż do momentu, gdy się poznali. Autorka oddaje również głos samej Layli.

„Pozwól mi wrócić” to świetnie napisana powieść. Paris po raz kolejny udowadnia, że doskonale wie, jak budować napięcie i w jakim tempie prowadzić akcję. Jej książki po prostu chce się czytać dalej, aż do końca, i tak jest tym razem.

Nieco rozczarowało mnie zakończenie, głównie dlatego, że domyśliłam się, jakie będzie. Można uznać, że jest mało prawdopodobne – właściwie balansuje na granicy prawdopodobieństwa, jednak moim zdaniem jej nie przekracza.

Niewątpliwie warto tę pozycję przeczytać, ponieważ jest kolejną bardzo dobrą książką obiecującej autorki.

Strony:1234567...26»