19 października 2020 - Małgorzata Oliwia Sobczak   

„Czerwień” Małgorzata Oliwia Sobczak

Na trójmiejskiej plaży zostają znalezione zwłoki kobiety. Martyna wyszła na dyskotekę z koleżankami i już nie wróciła. Sposób popełnienia zabójstwa jest uderzająco podobny do innej sprawy – w latach ’90 w podobny sposób zamordowano Monikę Bogucką, córkę znanej sędzi. W sprawie Moniki pojawiały się osoby powiązane z mafijnym światkiem, śledztwo wkrótce zostało zamknięte z braku dowodów. Leopold Bilski, badając obie sprawy, znajduje coraz więcej powiązań, choć obok mafijnych porachunków pojawiają się wątki bardziej osobiste, jak romans czy zdrada.

Kryminał bardzo poprawny, ale bez fajerwerków. Przyjemny do czytania (chociaż trudno wybaczyć błąd ortograficzny w „przymróżonych” oczach – jak coś takiego trafiło do druku?), z kilkoma zwrotami akcji, pełen retrospekcji z bardzo wiernie opisanych lat ’90. Zakończenie do przewidzenia. Ogólnie – warto przeczytać, ponieważ jak na polski kryminał jest całkiem dobrze.

13 października 2020 - -   

„Strach, który powraca” Magda Stachula

Autorka postanowiła powrócić do postaci ze swojej debiutanckiej powieści, Anity i Adama. Od wydarzeń z „Idealnej” minęło niemal 4 lata. Na świecie pojawiła się Amelka, a małżeński kryzys został zażegnany. Nie na długo jednak, ponieważ okazuje się, że upragnione i wyczekane dziecko to nie tylko radość, ale i mnóstwo ciężkiej pracy, w której wzajemne wsparcie i porozumienie jest kluczowe. Anita ma dosyć samotności w wielkim domu na obrzeżach miasta. Adam ma dosyć ciągłych wymagań i pretensji żony. W tym wszystkim pojawia się tajemnicza przesyłka z bielizną, wiadomości do Anity „Nie zasługujesz na to, co masz” oraz wrażenie, że jest stale obserwowana. A przecież już raz tak było…

Magda Stachula ma cudowną umiejętność pokazywania spojrzenia na sprawy z perspektywy każdego bohatera. Dzięki temu możemy przyjrzeć się kryzysowi małżeńskiemu Anity i Adama ich oczami. Mimo, że ciężko ich polubić czy choćby zaakceptować sposób patrzenia na życie.

Autorka jak zwykle buduje akcję, w której do końca nie wiadomo, jakie intencje mają bohaterowie i co się właściwie wydarzy. Mało który pisarz potrafi wprowadzić napięcie, tak ostrożnie dawkując szczegóły. Momentami przypomina to Gillian Flynn, u której również pozornie jedna sprawa okazuje się być kilkoma różnymi historiami, a granica między tym, kto jest “dobry”, a kto “zły” jest właściwie niedostrzegalna. Tu nie ma stricte czarnych charakterów ani bezbronnych ofiar, ponieważ Magda Stachula buduje osobowości niejednoznaczne, skomplikowane.

Fantastyczna lektura, jedna z tych, dla których warto zarwać noc.

2 października 2020 - -   

„Dziewczynka z zapalniczką” Mariusz Czubaj

Policjant, którego życiową obsesją było rozwiązanie sprawy morderstwa małej dziewczynki sprzed 10 lat, ginie w sylwestrową noc. W jego aucie znajdują się zdjęcia z tamtego śledztwa, więc wszystko wskazuje na to, że był bliski rozwiązania tajemnicy śmieci Justynki. Rudolf Heinz postanawia ruszyć po śladach zmarłego kolegi, aby dotrzeć do mordercy. Sprawę komplikuje fakt, że z więzienia właśnie wyszedł Fryzjer – przestępca, który wielokrotnie groził policjantowi.

Heinz spotyka się z rodziną Justynki – jej starszym bratem i wujem (ojciec popełnił samobójstwo kilka lat wcześniej, matka wyjechała za ocean). Próbuje dowiedzieć się czegoś od wychowawczyń w przedszkolu. Cały czas w tej historii pojawia się tajemnicza kobieta z tatuażem na plecach…

Czubaj napisał klasyczny, dobrze skonstruowany kryminał. Dochodzenie do prawdy jest szczegółowym, posuwającym się w niespiesznym tempie śledztwem, opartym głównie na wątłych poszlakach i wspomnieniach świadków. Akcja nabiera tempa dzięki Fryzjerowi i jego planom zemsty na policjancie.

Zakończenie ciekawe, choć można się było domyślić, kto jest zamieszany w sprawę.

Niemniej przyjemna lektura.

30 września 2020 - Cara Hunter   

„Kto chce ich śmierci?” Cara Hunter

Kilka dni po Nowym Roku na jednej z bogatszych ulic Oxfordu pożar doszczętnie niszczy dom. Policja odkrywa kolejno ciała trzylatka, dziesięciolatka i ich matki. Starszy chłopiec, Matty,cudem przeżył i w krytycznym stanie trafia do szpitala, tymczasem policja szuka ojca i męża, Michaela, który zapadł się pod ziemię. W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie czy to on stoi za podpaleniem, śledczy odkryją znacznie więcej tajemnic rodziny Esmondów.

Główne wydarzenia przeplatane są perypetiami stałych bohaterów. I tu mam pewien problem, ponieważ są oni dla mnie zupełnie bezbarwni. Niby ich kojarzę, ale niezbyt dokładnie i średnio interesują mnie ich problemy. Cara Hunter ma świetne pomysły, zwieńczone zaskakującym zakończeniem, jednak zanim do niego dotrzemy, musimy przebrnąć przez żmudne śledztwo. Hunter nie jest mistrzynią zwrotów akcji – serwuje je na sam koniec, więc jeśli liczymy na lekturę, która nie pozwoli nam zasnąć – ostatnie strony rzeczywiście mogą tak zadziałać.

 

20 września 2020 - Małgorzata Musierowicz   

„Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę” Małgorzata Musierowicz

Obowiązkowa lektura dla każdego fana powieści Musierowicz. Bogato ilustrowany, pełen fotografii zbiór haseł, z których każde niesie wspomnienie, rodzinną anegdotkę lub ciekawostkę na temat Poznania.

Autorka wraz z córką postanowiła spisać wszystkie wątki, które do jej powieści przeniknęły z życia. Życia pełnego dobrej literatury, wartościowych rozmów, ciekawych osobowości. Po tej lekturze lepiej rozumiem, z czego utkany jest świat Borejków. I jeszcze bardziej żałuję, że nie istnieje naprawdę.

Poznajemy również miejsca, w których żyją książkowi bohaterowie – każde z nich jest dokładnie opisane i było dla Małgorzaty Musierowicz ważne i bliskie. Mamy szansę zobaczyć portrety bohaterów a dalszego planu, stworzone po raz pierwszy.

Urocza, ciepła, pełna osobistych wspomnień.

 

15 września 2020 - Stephanie Perkins   

„Ktoś jest w twoim domu” Stephanie Perkins

Osborne w Nebrasce to małe miasteczko, otoczone polami kukurydzy. Rok temu Makani została zmuszona do przeprowadzki tutaj z Hawajów. Oficjalnie – miała pomóc babci z zaburzeniami snu. Tak naprawdę – na Hawajach zrobiła coś strasznego – do tego stopnia, że musiała zmienić nazwisko i zupełnie odciąć od dawnego życia.

Ktoś morduje licealistów z Osborne High. Najpierw gwiazdę szkolnych przedstawień, potem sportowców – Makani podejrzewa, że może mieć to związek z jej przeszłością.

Nieoczekiwanie autorka ujawnia nam mordercę mniej więcej w połowie książki. To dość brawurowe posunięcie, pozbawiające możliwości zaskoczenia czytelnika w finale – z reguły odkrycie tożsamości sprawcy jest punktem kulminacyjnym, po którym następują wyjaśnienia i zakończenie. Tu, mimo, że poznajemy jego nazwisko, nadal z zapartym tchem śledzimy losy nastolatków.

Powieść budzi mieszane uczucia, ponieważ w zasadzie perypetie dorastającej młodzieży i ich emocjonalne rozterki stanowią znaczną jej część. Należy wziąć poprawkę na to, że waga pewnych wydarzeń (między innymi przerażająca tajemnica Makani) jest momentami przesadzona, ale zapewne ma wynikać z młodego wieku bohaterów.

Mimo wszystko czyta się ją zaskakująco przyjemnie, akcja jest dynamiczna, i choć obfituje (zwłaszcza pod koniec) w dość nieprawdopodobne rozwiązania – można przeczytać.

 

21 sierpnia 2020 - Ewa Wołkanowska-Kołodziej   

„Grzech jest kobietą” Ewa Wołkanowska-Kołodziej

„Grzech jest kobietą” to zbiór reportaży o kobietach, które jakimś momencie swojego życia zrobiły coś nie tak, jak powinny. Od spraw błahych, po najcięższe grzechy. Z jednej strony – Margarita Gorgonowa, której spadkobierczynie nadal próbują dowieść jej niewinności, Katarzyna Waśniewska, której sprawą żyła cała Polska. Ale i kobiety, które czują się winne, bo oddały rodziców do domu opieki. Kobiety osądzane przez innych, bo mają za dużo kotów w bloku, albo przez siebie, bo nie są w stanie współżyć z mężem. Kobiety uwikłane w konwenanse, wyrzuty sumienia i krytykę otoczenia, pokazują, jak niełatwo jest podejmować właściwe decyzje i że każda z nas może w pewnym momencie zrobić coś, co inni uznają za grzech i będą chcieli osądzić.

18 sierpnia 2020 - Mieczysław Gorzka   

„Martwy sad” Mieczysław Gorzka

„Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach…” powiedział dwunastoletni Rysiek do swojego brata bliźniaka Marcina. Niedługo potem zaginął bez śladu. Po ponad trzydziestu latach te same słowa komisarz Marcin Zakrzewski słyszy od ściganego mordercy. Czy to możliwe, że Rysiek żyje i w dodatku brutalnie zamordował kobietę? Policjant dostaje szansę powtórnego zbadania okoliczności zaginięcia brata. Jako dorosły mężczyzna powraca do wydarzeń, które obserwował jako dziecko. Próbuje znaleźć kogoś, kto pamięta tamten czas i potrafi przypomnieć sobie istotne szczegóły. Jednak już samo przeglądanie archiwów policji wystarcza, aby zauważyć, że Marcin nie był jedynym chłopcem, który zaginął w tej okolicy…

Trzeba przyznać, że Gorzka dobrze pisze. Może przydługie opisy przyrody nie do końca pasują do powieści kryminalnej, jednak „Martwy sad” stanowi całkiem przyjemną lekturę. Niestety nieco przewidywalną – odpowiedzi na niektóre pytania znałam wcześniej, niż komisarz Zakrzewski. Część pytań natomiast pozostała zupełnie bez odpowiedzi, ale liczę na drugą część.

Okrutnie rażą w oczy błędy ortograficzne. „Stróżka” czy „sąd skarze”… Ja rozumiem, że dzisiejszy rynek wydawniczy jest niezwykle dynamiczny, a czas na redakcję ograniczony, ale takie błędy powinien wyłapać nawet przeciętny korektor.

 

15 sierpnia 2020 - -   

“Mam na ciebie oko” Mary Higgins Clark

Do Mary Higgins Clark mam duży sentyment. Czytałam ją jako nastolatka i było to moje pierwsze spotkanie z thrillerem psychologicznym. Po pewnym czasie porzuciłam jej powieści, ponieważ stosuje do bólu powtarzalny schemat: piękna kobieta, dwóch mężczyzn. Jeden jest mordercą, drugi wybawcą.

Gdy osiemnastoletnia Kerry zostaje zamordowana i znaleziona w basenie przy własnym domu, rodzina i sąsiedzi są w szoku. Podejrzenia od początku budzi najbliższy sąsiad – dwudziestoletni Jamie, który widział, co się wydarzyło. Ze względu na niepełnosprawność umysłową syna, jego matka ukrywa ten fakt przed policją, obawiając się, że chłopak może nieświadomie ściągnąć winę na siebie.

Tymczasem śledczy skupiają się na chłopaku Kerry, który pokłócił się z nią tuż przed jej śmiercią. Okazuje się jednak, że amerykańskie przedmieście skrywa o wiele więcej tajemnic.

Mary Higgins Clark nie szokuje – pisze dobre, dopracowane psychologicznie powieści, w których mniej więcej od połowy wiadomo, kto jest winny. Do tego iście hollywoodzki happy end, w którym wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Jednak dopracowywany latami warsztat sprawia, że przyjemnie się ją czyta i jest idealną lekturą na urlop, odskocznią od mrocznych, klimatycznych kryminałów pełnych krwi i niesprawiedliwości.

U Mary Higgins Clark mordercy zawsze zostają ukarani, a porządni ludzie nagrodzeni.

12 sierpnia 2020 - Jan Seghers   

“Zbyt piękna dziewczyna” Jan Seghers

Bardzo ciekawy pomysł został niestety pogrążony brakiem dobrego zakończenia.

Wprowadzeniem do powieści jest fragment artykułu na temat rodziny, która zginęła w wypadku samochodowym – jednak ciała nastoletniej córki nie odnaleziono. Od samego początku poznajemy kolejnych, obcych sobie ludzi – jednak wszyscy oni prędzej czy później spotkają Manon – piękną, zagubioną dziewczynę, żyjącą jakby w oderwaniu od rzeczywistości. A gdy mężczyźni, których spotkała zostają brutalnie zamordowani, pojawia się pytanie: czy rzeczywiście ta śliczna, delikatna dziewczyna mogła to zrobić? Śledztwo prowadzi Robert Marthaler – policjant, który stracił żonę i pogrążył się we własnej samotności – typowy bohater typowych powieści kryminalnych.

Akcja robi się interesująca, gdy podążamy za Manon – rzadko jednak mamy ku temu okazję. Większość fabuły stanowi żmudne śledztwo, podążające kolejnymi tropami. Od początku mamy wrażenie, że wszystko już wiemy, że cała historia została już opowiedziana. Ale kiedy spodziewamy się zaskakującego zakończenia lub choćby wyjaśnienia motywów postępowania – nic nie ma.

“Zbyt piękna dziewczyna” pozostawia czytelnika bez odpowiedzi na pytania, które stawia.

Strony:1234567...30»