2 marca 2020 - Ewa Ornacka   

„Skazane na potępienie” Ewa Ornacka

Każdy, kto zna styl Ewy Ornackiej wie, że potrafi opisywać rzeczywistość bez cienia oceniania. Wraz z Beatą Krygier wchodzi w nieodkryty świat zakładów karnych dla kobiet.

Beata Krygier to prawniczka, która sama musiała spędzić w więzieniu dwa i pół roku. Opowiada nie tylko o realiach zakładów karnych i zderzeniu z więzienną rzeczywistością, ale przede wszystkim o osobach, które tam poznała. O kobietach wykształconych, pracujących, matkach i żonach, ale i o dziewczynach, którym nikt nigdy nie dał szansy na normalne życie. W więzieniu spotykają się światy, które w innych okolicznościach nigdy by się nie spotkały. Beata Krygier przywołuje historie, którymi żyła cała Polska, znane z pierwszych stron gazet. Opowiada o relacjach między osadzonymi, o przyjaźni, ale też agresji i strachu. Nie pomija żadnych tematów, również tych najtrudniejszych, jak seks czy przemoc, a nawet śmierć.

„Skazane na potępienie” to książka trudna, ale warta przeczytania.

24 lutego 2020 - Magda Stachula   

„Oszukana” Magda Stachula

„Oszukana” to czwarta powieść Magdy Stachuli. Swoją twórczością autorka wypełnia lukę istniejącą w polskiej literaturze – do tej pory brakowało autora, specjalizującego się w thrillerze psychologicznym. Kolejni polscy pisarze próbują, traktując to raczej jako formę odskoczni od klasycznego kryminału, Stachula od początku konsekwentnie trzyma się konwencji thrillera, w którym głównym motywem nie jest zbrodnia, a tajemnica.

Bohaterka “Oszukanej”, Lena, tajemnic ma sporo. Mieszka ze sporo starszym partnerem, Nikodemem, w domu nad jeziorem. Unika towarzystwa, nie ma profili na portalach społecznościowych, nie pracuje. Pewne jest, że się ukrywa, a dom na odludziu to – wydawałoby się – doskonała kryjówka.

Jednocześnie poznajemy relację Emila sprzed kilku miesięcy – z wynajmowanego mieszkania niespodziewanie zniknęła jego współlokatorka Lena. Wyjechała bez słowa, zostawiając większość rzeczy.

Co wydarzyło się w życiu Leny? Przed czym ucieka i kogo się obawia?

Niewątpliwie mocną stroną książek Stachuli brak rozgraniczenia bohaterów na „dobrych” i „złych”. W „Oszukanej” także mamy postaci, które pod wpływem wydarzeń postąpiły tak, a nie inaczej, jednak dopiero pod koniec ich historii możemy ocenić, kto w niej jest ofiarą, a kto zagrożeniem.

„Oszukana” to kolejna świetna powieść bardzo obiecującej polskiej pisarki.

 

12 lutego 2020 - Agnieszka Pietrzyk   

„Zostań w domu” Agnieszka Pietrzyk

Sceneria „Zostań w domu” kojarzy się z „Domofonem” Miłoszewskiego. Akcja zostaje osadzona w PRL-owskim wieżowcu z wielkiej płyty, w którym uwięzieni zostają jego mieszkańcy. W „Domofonie” działają siły nadprzyrodzone, tu zagrożenie jest całkowicie realne: terroryści zablokowali wszelkie drogi ucieczki materiałami wybuchowymi, biorąc lokatorów bloku na zakładników. Ponieważ jest Wigilia, niektóre osoby, przebywające w wieżowcu są tylko gośćmi, inni wyjechali. Ekipy policyjne i antyterrorystyczne muszą nie tylko zaplanować bezpieczne uwolnienie zakładników, ale też zlokalizować terrorystów, którzy, według informacji mieszkańców, chodzą w przebraniach mikołajów.

Agnieszka Pietrzyk potrafi budować napięcie. Osadzenie akcji w tak typowym dla polskich miast miejscu, jak stary wieżowiec i stworzenie typowych (wręcz stereotypowych) postaci sprawia, że jej powieść czyta się z poczuciem, jakby wszystko działo się tuż obok. Mieszkańcy elbląskiego bloku wydają się być tacy, jak sąsiedzi większości z nas – znamy ich powierzchownie, z widzenia. Kolejne godziny, spędzone w strachu i zamknięciu, wydobywają z nich coraz mroczniejsze instynkty.

Połączenie ataku terrorystycznego ze swojskim klimatem przeciętnego bloku, pełnego na pozór przeciętnych mieszkańców daje świetną, wciągającą historię. Do tego specyfika pracy policji i antyterrorystów, wątki osobiste dotyczące osób, prowadzących śledztwo i niebanalne zakończenie – naprawdę warto przeczytać.

 

3 lutego 2020 - Teresa Driscoll   

„Obserwuję cię” Teresa Driscoll

Podczas podróży pociągiem Ella zauważa dwie młode dziewczyny, flirtujące z mężczyznami, którzy właśnie wyszli z więzienia. Zastanawia się, czy powinna jakoś zareagować, jednak ostatecznie się nie wtrąca. Wkrótce okazuje się, że jedna z dziewcząt, Anna, zaginęła.

Historia, opowiedziana w książce dotyczy wydarzeń rok po zaginięciu. Anna nadal pozostaje nieodnaleziona, a na jaw – jak zawsze w takich sytuacjach – wychodzą kłamstwa i tajemnice jej bliskich. Właściwie każdy ma coś do ukrycia, a mimo to trudno powiedzieć, żeby w powieści cokolwiek się działo. Większość to wynurzenia targanej wyrzutami sumienia Elli. Chwilowe zawirowania, które miały zapewne służyć rozkręceniu akcji, do niczego nie prowadzą. Zakończenie jest niespójne i mało prawdopodobne z psychologicznego punktu widzenia. Na domiar złego postaci, stworzone przez autorkę są mdłe i mało wyraziste.

Czytałam tę pozycję prawie miesiąc. Nie ma w niej nic, co przyciąga uwagę. Plus olbrzymi spoiler w opisie okładkowym, choć to akurat nic nowego, niestety.

2 stycznia 2020 - Camilla Läckberg   

„Złota klatka” Camilla Läckberg

Faye wiedzie żałosne życie. Mimo ogromnego mieszkania z kuchnią za milion koron, drogich ciuchów i mnóstwa wolnego czasu, jest tylko służącą swojego męża. Chodzi wokół niego na paluszkach, zgadując jego nastroje i życzenia, oraz spełniając wszelkie zachcianki. Zrezygnowała ze studiów, własnych ambicji a nawet przyjaźni, które Jack uznał za niewłaściwe. Jej całym światem jest wiecznie niezadowolony mąż i czteroletnia córka Julienne. Scenariusz ten wiedzie do nieuchronnej katastrofy – pytanie jak Faye sobie z tym poradzi? Zwłaszcza, że od pierwszych stron powieści wiemy, że Julienne zniknęła, ślady krwi wskazują na jej śmierć, a okoliczności obciążają Jacka…

Po serii bestsellerowych kryminałów Camilla Lackberg spróbowała swoich sił w thrillerze psychologicznym. Z pewnością wyszła poza schemat, który serwowała za każdym razem miłośnikom sagi o Fjällbace. „Złota klatka” jest oparta na ciekawym pomyśle, choć nieco przytłacza mnogością nieistotnych szczegółów. Przed lekturą polecam sprawdzić obecny kurs szwedzkiej korony oraz mieć pod ręką mapkę Sztokholmu – autorka zasypuje czytelnika informacjami na temat cen oraz topografii stolicy. Nie wszystkie wątki są przy tym doprowadzone do końca.

Intryga, uknuta przez główną bohaterkę stała się dla mnie jasna na długo przed zakończeniem, niestety. Nie jest to nowy pomysł, bardzo podobne rozwiązania spotkałam już w książkach i filmie. Szkoda.

12 grudnia 2019 - Michelle Campbell   

„Winny jest zawsze mąż” Michelle Campbell

Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają. „Trojaczki z Whipple” były idealnym przykładem tej teorii. Kate, beztroska, lubiąca ryzyko i zakazane zabawy córka bogatego i wpływowego ojca, Jenny, ceniąca sobie zasady prymuska i Aubrey – zakompleksiona dziewczyna, która na studia trafiła dzięki stypendium i jej zderzenie z „bogatym” światem było dość bolesnym doświadczeniem. Wszystkie trzy stały się nierozłączne. Jednak prologiem do pełnego szampańskiej zabawy i ekscytujących znajomości opisu pierwszego roku studiów na Carlisle jest opis spotkania na moście ponad dwadzieścia lat później. Jedna z dziewczyn, w swoje czterdzieste urodziny, jest namawiana do skoku w dół…

Nie da się jasno zakwalifikować tej powieści. Nie jest to typowy thriller psychologiczny, ponieważ poza niepokojącym wstępem, cała pierwsza część to beztroski pierwszy rok studiów – chociaż już pełen niedopowiedzeń, drobnych spięć i rywalizacji między dziewczynami o tak różnych charakterach. Ten rok doprowadził do tragedii, której – jak się okazuje – nie zatarł upływający czas.

O ile część pierwsza to głównie historia skomplikowanych relacji pomiędzy trzema wchodzącymi w dorosłość dziewczynami, druga stanowi kontynuację ich losów ponad dwie dekady później. Dowiadujemy się, kim stały się przez ten czas i jaki wpływ miały na nie wydarzenia z czasów studiów, a przede wszystkim: jakie wydarzenia doprowadziły jedną z nich na skraj przepaści. Michelle Campbell umiejętnie dozuje napięcie, którego nie brak aż do ostatniej strony.

Jeśli miałabym podsumować tę książkę jednym słowem, odpowiednie byłoby „bogata”. Nie tylko w wydarzenia i  zwroty akcji, ale też w niezwykłe charaktery, które tworzą całą intrygę. Tu nic nie jest przypadkowe.

Zostaje na długo w pamięci.

10 grudnia 2019 - Malcolm XD   

„Emigracja” Malcolm XD

Kim jest Malcolm XD? Trudno powiedzieć. Zasłynął w internecie jako twórca past, między innymi o ojcu wędkarzu. Jeśli „Emigrację” traktować jako autobiografię, jest prawie w moim wieku. Mówi językiem, który trafia niemal do wszystkich, charakterystycznym dla internetowych wpisów – potocznym, kolokwialnym, nie stroniąc od przekleństw, a zarazem stosując niebanalne porównania i wplatając niespodziewane dygresje. W barwny sposób opisuje niezbyt barwną, ale tak dobrze nam znaną rzeczywistość małego miasteczka w Polsce oraz Londynu, widzianego oczami młodego chłopaka, który po raz pierwszy mierzy się z dorosłym życiem.

Jego książka to w przeważającej części opisy wydarzeń, wspomnienia i przemyślenia; dialogi pojawiają się bardzo rzadko. A mimo to jesteśmy w centrum wydarzeń, nieważne, czy chodzi o Dni Agrestu, kradzież szczęśliwego kamienia z miejscowości rodzinnej Malcolma i brawurową akcję Straży Pożarnej w celu odzyskania zagrabionego dobra, czy pierwszą przejażdżkę rikszą po londyńskim rondzie pod prąd. Miejscami jest śmiesznie, miejscami groźnie – bo dziewiętnastolatek w wielkim świecie może się spodziewać absolutnie wszystkiego – zatem potencjał przygodowy zdecydowanie jest, podobnie jak niepowtarzalne poczucie humoru narratora.

Historie, opowiadane przez Malcolma odnoszą się do miejsc i ludzi typowych, a nawet stereotypowych, zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii, co w połączeniu z barwnym językiem i specyficznym humorem stanowi naprawdę przyjemną lekturę.

24 listopada 2019 - Wojciech Chmielarz   

„Rana” Wojciech Chmielarz

To już drugi thriller psychologiczny Chmielarza, w moim odczuciu – jeszcze lepszy od „Żmijowiska”. Akcja osadzona jest w prywatnej warszawskiej szkole – tam zatrudnienie znajduje Klementyna – starsza kobieta z pełną tajemnic przeszłością.

Kilka dni później jedna z uczennic popełnia samobójstwo. Wkrótce okazuje się, że Marysia była w ciąży, a dyrekcja szkoły zrobi wiele, żeby zatuszować sprawę.

„Rana” nie jest stricte kryminałem. Zbrodnia nie jest tu najistotniejszym elementem. „Rana” to opowieść o dorastaniu i wpływie otoczenia na kształtującą się osobowość. O patologii, która nie zawsze słusznie kojarzona jest z ubóstwem. Głównymi bohaterami są dzieci i nastolatkowie – ponieważ życie Klementyny zdeterminowało jej traumatyczne dzieciństwo, Sławek i Gniewko mimo pozornie porządnego domu również od dziecka oglądali rzeczy, których widzieć nie powinni, a Karolina, mimo bycia jedynym dzieckiem bogatych i wpływowych rodziców, nie może na nich w najmniejszym stopniu liczyć. Powieść pokazuje, jak skrzywdzić potrafią ci, których najbardziej kochamy i że niektóre rany nigdy się nie zagoją.

Jedynym zarzutem, bardziej do wydawnictwa niż autora jest opis okładkowy. Opis powinien być tylko wprowadzeniem do treści, wzbudzić ciekawość i zachęcić do czytania, a nie stanowić streszczenie połowy książki. Na okładce czytamy „Elżbieta (…) wkrótce sama ginie…”. Otóż Ela ginie na 178 stronie. 178. Niemal w połowie książki. Trochę to odbiera element zaskoczenia, jakże ważny w tego typu literaturze.

Niemniej świetna książka, którą trudno zapomnieć.

 

 

22 listopada 2019 - C. J. Tudor   

„Kredziarz” C. J. Tudor

Głośny debiut brytyjskiej pisarki nie do końca spełnił moje oczekiwania. „Kredziarz” to opowieść nie tylko o zbrodni, ale także o dorastaniu i dokonywaniu wyborów. W niepowtarzalnym klimacie małego miasteczka lat ’80 osadzona jest historia zamordowanej dziewczyny, oraz kredowych rysunków, które do niej doprowadziły. Historia, widziana oczami dwunastolatka. Po trzydziestu latach dorosły już Ed otrzymuje przesyłkę, która stanowi nawiązanie do dawnej zbrodni i wyraźny sygnał, że ktoś zginie…

„Kredziarz” jest naprawdę dobrze napisaną powieścią. Nie brak w niej wątków obyczajowych, psychologicznych. Miasteczko Anderbury stanowi doskonałe tło dla ciekawej, pełnej zagadek opowieści Eda. Jednak po zakończeniu spodziewałam się więcej. Nie wszystkie poruszone wątki zostały ostatecznie zamknięte, niektóre są pozostawione bez wyjaśnienia. Szkoda, bo historia, stworzona przez C. J. Tudor miała ogromny potencjał.

 

18 listopada 2019 - Dawid Ratajczak   

„Jak wytresować kota 2” Dawid Ratajczak

Książka, którą każdy posiadacz kota powinien przeczytać. Już w poprzedniej części Dawid Ratajczak wyjaśnił, dlaczego kota wytresować się nie da i czym się różni prowadzenie kota na smyczy od prowadzenia pługa.

Cechą charakterystyczną poradników (anty-poradników?) Ratajczaka jest dowcipny opis celnych spostrzeżeń i obserwacji i mimo zapewnień autora, że „Wiedza o kotach to dziedzina, przy której fizyka kwantowa wygląda jak ubogi kuzyn ze wsi”, sprawia on wrażenie, jakby sam w poprzednim wcieleniu był kotem.

Autor zgłębia różnorodność kocich osobowości, tłumaczy, dlaczego Chiny nie wzięły się za masową hodowlę rasowych kotów, jak wygląda koci plan dnia oraz opowiada o tym, jak koty towarzyszyły człowiekowi od zarania dziejów. Wszystko to w lekkim, pełnym humoru i dystansu tonie. Czyta się z przyjemnością.

Strony:«1234567...28»