2 stycznia 2020 - Camilla Läckberg   

„Złota klatka” Camilla Läckberg

Faye wiedzie żałosne życie. Mimo ogromnego mieszkania z kuchnią za milion koron, drogich ciuchów i mnóstwa wolnego czasu, jest tylko służącą swojego męża. Chodzi wokół niego na paluszkach, zgadując jego nastroje i życzenia, oraz spełniając wszelkie zachcianki. Zrezygnowała ze studiów, własnych ambicji a nawet przyjaźni, które Jack uznał za niewłaściwe. Jej całym światem jest wiecznie niezadowolony mąż i czteroletnia córka Julienne. Scenariusz ten wiedzie do nieuchronnej katastrofy – pytanie jak Faye sobie z tym poradzi? Zwłaszcza, że od pierwszych stron powieści wiemy, że Julienne zniknęła, ślady krwi wskazują na jej śmierć, a okoliczności obciążają Jacka…

Po serii bestsellerowych kryminałów Camilla Lackberg spróbowała swoich sił w thrillerze psychologicznym. Z pewnością wyszła poza schemat, który serwowała za każdym razem miłośnikom sagi o Fjällbace. „Złota klatka” jest oparta na ciekawym pomyśle, choć nieco przytłacza mnogością nieistotnych szczegółów. Przed lekturą polecam sprawdzić obecny kurs szwedzkiej korony oraz mieć pod ręką mapkę Sztokholmu – autorka zasypuje czytelnika informacjami na temat cen oraz topografii stolicy. Nie wszystkie wątki są przy tym doprowadzone do końca.

Intryga, uknuta przez główną bohaterkę stała się dla mnie jasna na długo przed zakończeniem, niestety. Nie jest to nowy pomysł, bardzo podobne rozwiązania spotkałam już w książkach i filmie. Szkoda.