W trzeciej części serii o Millie Calloway spotykamy bohaterkę, gdy wraz z mężem i dwojgiem dzieci wprowadza się do wymarzonego domu na Long Island. Millie przebyła długą i dramatyczną drogę, aby w końcu osiągnąć spokój. Jednak nie na długo – w zaułku ulicy poza jej rodziną mieszka Janice z synem, obsesyjnie dbająca o jego bezpieczeństwo, oraz małżeństwo Lowellów. Suzzette od dnia przeprowadzki flirtuje z Enzo i spędza z nim całe dnie na projektowaniu swojego ogrodu, a jej mąż Jonathan wydaje się tego nie zauważać. Już niebawem okaże się, że podejrzenia o zdradę to najmniejszy problem, z jakim będzie musiała zmierzyć się Millie. Niepokój budzi też pomoc domowa Lowellów, którą zatrudnia też Enzo. Millie ma wrażenie, że kobieta ją obserwuje i wie więcej, niż powinna.
Nie mając dostępu do drugiej części serii, od razu sięgnęłam po trzecią. Na szczęście autorka nie wspomina wydarzeń z poprzednich tomów, więc można czytać bez obaw. Freida McFadden urzeka skomplikowaną intrygą, prowadzoną pośród fałszywych tropów, z których każdy ma drugie dno. Jej powieści czyta się doskonale, ponieważ świetnie zna się na psychologii, rozumie swoich bohaterów, dzięki czemu każde wydarzenie i reakcja jest dopasowana do profilu danej osoby.
Mam nadzieję, że Freida McFadden jeszcze nie raz mnie zaskoczy. Jedyny minus to fatalne wydanie powieści – to dotyczy wszystkich książek McFadden (poza „Pomocą domową” z filmową okładką) mają nieciekawe, ponure oprawy, zupełnie niezachęcające do czytania i cienki, szorstki papier. Szkoda, na takich autorach nie powinno się oszczędzać.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.