Articles by " Olga Wójtowicz"
14 kwietnia 2021 - S. K. Tremayne   

„Asystentka” S. K. Tremayne

Jo po rozwodzie zamieszkała w londyńskim apartamencie swojej przyjaciółki. Ponieważ Tabitha i jej narzeczony cenią sobie nowinki techniczne, mieszkanie posiada elektronicznych asystentów: Electra, HomeHelp – urządzenia, sterowane głosem, obsługujące większość domowych sprzętów oraz udzielające wszelkich informacji. Niepokojące stają się wypowiedzi Electry dotyczące traumatycznego wspomnienia z przeszłości Jo, o którym prawie nikt nie wiedział. Electra coraz bardziej dręczy i szantażuje młodą kobietę, jednocześnie ktoś wysyła z jej konta obraźliwe wiadomości. Zaszczuta, odcięta od przyjaciół  Jo nie wie, komu może zaufać – nie ufa nawet samej sobie, czując, że popada w obłęd, zwłaszcza, że jej ojciec cierpiał na schizofrenię.

Bardzo ciekawym zabiegiem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji do sterowania nie tylko domem, ale czyimś życiem. Tak chętnie powierzamy masę codziennych spraw elektronicznym pomocnikom – co by było, gdyby ktoś te urządzenia zaprogramował przeciwko użytkownikom?

Fantastycznie napisana powieść, w której autor umiejętnie dawkuje napięcie i informacje – w thrillerach często wszystkie tajemnice pozostają nimi aż do końca – tu wciąż odkrywamy nowe fakty, prowadzące do finału. Jedyne, co mogłabym autorowi zarzucić to nadmiernie dokładne opisy Londynu – wymienianie nazw ulic, parków i budynków i innych topograficznych szczegółów spowalnia akcję i niewiele wnosi.

7 kwietnia 2021 - Sebastian Fitzek   

„Prezent” Sebastian Fitzek

Pewnego dnia Milan, jadąc rowerem dostrzega przestraszoną nastolatkę, pokazującą przez szybę w samochodzie kartkę. Nie jest w stanie przeczytać komunikatu zapłakanej dziewczynki, więc zaczyna śledzić auto, choć z pozoru znajduje się w nim zwyczajna rodzina, wracająca z zakupów. Jednak angażując się w losy tajemniczej dziewczyny, odkrywa powiązania ze swoją pierwszą szkolną miłością Yvonne, oraz pożarem, w którym zginęła jego matka. Poszukiwań nie ułatwia fakt, że Milan jest analfabetą. Nieumiejętność czytania i pisania kojarzy się raczej z osobami, żyjącymi poza nawiasem społecznym, w skrajnej nędzy czy patologii – Milan wychowywał się w przeciętnej rodzinie, chodził do szkoły, mimo tego nigdy nie nauczył się czytać. Jego dorosłe życie jest nieustanną grą, która ma analfabetyzm ukryć. Kiedy w jego pracy pojawia się starszy pan, wręczając mu tabletki, które mają sprawić, że będzie w stanie czytać, Milan postanawia ostatecznie zmierzyć się ze swoją przeszłością.

Fitzek jest mistrzem wielowątkowych intryg. Historia Milana jest rozciągnięta przez czternaście lat i osnuta wokół Yvonne, rodziców, ojca, problemów z analfabetyzmem oraz obecnym związkiem z Andrą. Każde wydarzenie z przeszłości ma konsekwencje wiele lat później, a odkrywa po latach prawda tylko potwierdza, że czasem największym prezentem jest niewiedza.

Nie zaskakuje natomiast indolencja zespołu Wydawnictwa Amber, książka jest pełna błędów, aż trudno uwierzyć, że przeszła jakąkolwiek korektę, ale w przypadku tego wydawcy nie jest to niestety odosobniony przypadek.

19 marca 2021 - Nicola Rayner   

„Dziewczyna, którą znałaś” Nicola Rayner

Prawniczka Alice jadąc pociągiem zauważa kobietę, która jest uderzająco podobna do Ruth Walker – dziewczyny, która przed dwudziestu laty zaginęła, a ostatecznie uznano, że utonęła. Alice dowiaduje się, że Ruth była dziewczyną jej męża, George’a, a ponieważ mężczyzna sprawia wrażenie, jakby miał sporo do ukrycia – postanawia sama zbadać, co łączyło go z tą sprawą. Działania Alice sprowadzają się głównie do włamania się do biurka męża oraz nieudolnych prób nawiązania kontaktu z siostrą Ruth, Naomi. Jednak kto szuka ten znajdzie, a zatem wysiłki ciężarnej prawniczki w końcu doprowadzają do zaskakujących faktów.

Konstrukcja fabuły jest do bólu typowa – poza dyskretnym śledztwem Alice mamy do czynienia z retrospekcjami z czasów studenckich, kiedy zaginęła Ruth. Są to głównie opisy kolejnych imprez, pełnych alkoholu i seksu. Podział narracji na Alice (która opisuje głównie czasy współczesne), Kat (która relacjonuje wydarzenia sprzed zniknięcia Ruth) oraz Naomi (która opowiada o wszystkim, jako jedyna w pierwszej osobie) wprowadza chaos i utrudnia lekturę. Cała historia jest dość toporna, pełna luk i ostatecznie dość nieprawdopodobna.

Nic szczególnego.

 

10 marca 2021 - -   

“Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” Filip Zawada

Ciężko jednoznacznie sklasyfikować tę powieść. Ciężko również określić uczucia, jakie budzi ta narracja, oddana jedenastoletniemu Franciszkowi. Stylem wypowiedzi i sposobem postrzegania rzeczywistości przypomina Mikołajka, jednak w nieporównywalnie mocniejszej odsłonie.
Franciszek nazywa siebie bękartem i wraz z innymi bękartami mieszka w domu Pana, prowadzonym przez zakonnice. Jego słodko-gorzka opowieść z jednej strony porusza prostotą, z drugiej onieśmiela wnioskami, do jakich prowadzi.
Kiedy oddajemy głos dziecku, spodziewamy się czystości, niewinności i prawdy. Tymczasem narracja Franciszka nie jest ani czysta, ani niewinna, a jednak boleśnie prawdziwa i w jakiś niezwykły sposób wartościowa. Sam bohater nie użala się nad sobą, ale pewna ironiczna zgorzkniałość, której nie spodziewamy się u dziecka, sprawia, że lektura tej książki pozostawi nas pełnych uczuć, które ciężko nazwać.
5 marca 2021 - Louise Jensen   

„Trzecia siostra” Louise Jensen

O siostrach Sinclair usłyszał cały świat, kiedy zaginęły, porwane z ulicy pod domem. Mimo, że udało im się wrócić do domu, nic już nie było takie, jak dawniej. Po dwudziestu latach każda z nich stara się żyć w cieniu dawnych wydarzeń, o których dziennikarze i łowcy sensacji nie dają im zapomnieć. Żadna z sióstr nie wyszła z porwania bez szwanku: Leah dręczą zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i bakteriofobia, Marie zmaga się z uzależnieniami, a Carly wciąż buduje wokół siebie mur, bojąc się zaufać komukolwiek.

W miarę zbliżania się okrągłej, dwudziestej rocznicy porwania rośnie niepokój, podsycany tajemniczymi wiadomościami, które jasno sugerują, że kobiety jeszcze nie rozliczyły się z przeszłością.

Genialnie zbudowana historia, pełna zaskoczeń i niespodziewanych zwrotów. Ostateczne rozwiązanie sprawy porwania i wszystkie jego konsekwencje są psychologicznym majstersztykiem, a całą powieść można podsumować banalnym stwierdzeniem, że najbardziej mogą nas zranić ci, których najbardziej kochamy.

3 marca 2021 - Ruth Ware   

„Pod kluczem” Ruth Ware

Niemal cała powieść to list, pisany z więzienia do prawnika z prośbą o pomoc. Rowan przedstawia siebie jako „tę nianię ze sprawy Ellincourtów” i zapewnia, że „nie zabiła tego dziecka”. Stopniowo poznajemy historię dziewczyny – po tym, jak przypadkiem trafiła na ogłoszenie, które wyglądało na idealną ofertę pracy, wybrała się pociągiem do Szkocji, aby poznać rodzinę. Po otrzymaniu posady rzuciła wszystko i zamieszkała w ogromnym, starym domu, naszpikowanym jednak nowoczesną technologią. Ponieważ praktycznie od razu została z dziećmi sama, musiała stawić czoła nie tylko opiece nad trzema dziewczynkami i całym, skomplikowanym w obsłudze domem, ale także nieprzyjaźnie nastawionej ośmiolatce Maddie. Wokół zaczynają dziać się niepokojące rzeczy, a Rowan dowiaduje się, że nianie praktycznie uciekały z tego miejsca z dnia na dzień…

Każda książka Ruth Ware to pełna napięcia opowieść, osadzona w odludnym miejscu. Autorka lubi odcinać swoich bohaterów od świata, tak, aby pozostawieni sami sobie, odkryli swoje lęki i mroczne strony. Doskonale zbudowane napięcie i mistrzowsko poprowadzona akcja sprawiają, że trudno się oderwać.

 

1 lutego 2021 - Mary Kubica   

„Tamta kobieta” Mary Kubica

Sadie wraz z mężem i synami musi przeprowadzić się do stanu Maine, ponieważ jej szwagierka popełniła samobójstwo. Will i Sadie wprowadzają się do jej domu i przejmują opiekę nad nastoletnią Imogen. Dom jest stary i posępny, siostrzenica Willa pełna nieskrywanej wrogości, relacja Sadie i jej męża też nie jest najlepsza, ze względu na romans mężczyzny.

Wkrótce ich sąsiadka zostaje zamordowana, a podejrzenia zaczynają się koncentrować wokół Sadie.

Narrację autorka podzieliła między trzy osoby – poza Sadie poznajemy Camille, jej dawną znajomą, która do dziś nie może jej wybaczyć małżeństwa z Willem i to ona wciąga go w romans. Trzecią narratorką jest kilkuletnia dziewczynka, nazywana przez ojca Myszką – jej świat zaczyna się rozpadać, gdy do domu wprowadza się Fałszywa Mama i zaczyna ją dręczyć. Wszystkie trzy historie zmierzają do wspólnego mianownika, który jednak, wskutek niezbyt subtelnych sugestii autorki, odkrywamy sporo przed zakończeniem.

Powieść czyta się dość ciężko przez przytłaczający klimat miasteczka, połączony z mdłą, pozbawioną charakteru Sadie oraz powolną akcję.

Bez rewelacji.

11 stycznia 2021 - Max Czornyj   

„Inna” Max Czornyj

„Inna” to powieść nieco subtelniejsza niż poprzednie – nie ma tu poćwiartowanych czy oskórowanych zwłok. Główny bohater, Mikołaj, nie do końca jednak wie, kim jest. Budzi się nagle, owładnięty potrzebą notowania wszystkiego, co robi i myśli – a jednocześnie jest pozbawiony wspomnień. Kiedy więc w piwnicy natyka się na związaną, zakneblowaną dziewczynę, staje przed dylematem, ponieważ nie wie, czy jest porywaczem, czy to jakaś perwersyjna gra, na którą oboje się zdecydowali.

Równolegle poznajemy sąsiadkę Mikołaja, Gabrielę – pięćdziesięcioletnią matkę, której córka zniknęła. Gabriela robi wszystko, żeby ją znaleźć, chociaż okazuje się, że nie znała Izy na tyle dobrze, aby wiedzieć, w którą stronę skierować poszukiwania.

I tak, podążając za zagubionym we własnym umyśle Mikołaju, oraz walczącą z ograniczeniami fizycznymi Gabrielą, docieramy do szokującej, trudnej do przyjęcia prawdy.

Max Czornyj próbuje swoich sił w thrillerze psychologicznym – to ciekawa odmiana po mrocznych i ciężkich kryminałach. Oddaje głos naprzemiennie Mikołajowi i Gabrieli, prowadząc akcję na tyle dynamicznie, że przy każdej zmianie narracji bohaterów trudno się doczekać, co będzie dalej. Do samego końca nie wiadomo właściwie, o co chodzi, kim jest dziewczyna z piwnicy i jaki ma związek ze zniknięciem Izy. Po kilku fałszywych tropach, rzeczywistość przekracza wszelkie oczekiwania.

Zupełnie nieprawdopodobna, ale świetnie napisana powieść, oparta na niebanalnym pomyśle.

7 stycznia 2021 - -   

„Prosta sprawa” Wojciech Chmielarz

Nawet nie znamy jego imienia. Główny bohater, a zarazem narrator powieści właściwie się nie przedstawia. Nie wiemy dokładnie kim jest i czym się zajmuje. Przyjechał do Jeleniej Góry, aby oddać dawno pożyczone pieniądze Prostemu. Tylko, że Prosty zniknął, jego mieszkanie wygląda jak pobojowisko, a po 10 minutach zjawia się w nim dwóch osiłków, którzy najwyraźniej też chcą znaleźć Prostego. I w ten sposób nasz bohater trafia w sam środek mafijnych interesów między Polakami i Czechami.

Cechą charakterystyczną Chmielarza jest prosty język i fabuła skoncentrowana na jednym wątku – poszukiwanie kumpla oraz kolejne odkrycia, dotyczące osób, które próbują go dopaść. W międzyczasie parę flashbacków z przeszłości, które nieco tłumaczą pojawienie się bohatera w Jeleniej Górze.

A potem nagle okazuje się, że „Prosta sprawa” naprawdę jest prosta. Dając się prowadzić poprzez szybką, pełną niespodziewanych wydarzeń i zwrotów akcję, nagle uświadamiamy sobie, że to właściwie koniec, wiemy już wszystko. Bez wielkich zaskoczeń, szokujących plot twistów. Chmielarz potrafi napisać dobrą, sensacyjną powieść, której siła tkwi w szybkiej akcji i świetnym pomyśle przewodnim. Nie musi stosować modnych w ostatnim czasie sztuczek pisarskich, na skutek których nagle połowa powieści okazuje się ściemą, wymyśloną przez autora, żeby było ciekawiej.

I do takich autorów chce się wracać.

4 stycznia 2021 - Catherine Steadman   

„Pod wodą” Catherine Steadman

Poznajemy Erin, gdy pod osłoną nocy kopie grób. Robi to bardzo metodycznie, opisując swoje czynności oraz reakcje organizmu. Nie ujawnia czyje ciało zamierza pochować, jednak z pewnych sugestii wynika, że męża. Byli z Markiem małżeństwem od kilku tygodni – co się stało?

Erin zabiera nas w podróż po wspomnieniach – od czasu, gdy pojechali nad morze, świętować rocznicę poznania. Niebawem mieli wziąć ślub i wyjechać w podróż poślubną. Cieniem na tym radosnym czasie położyło się zwolnienie Marka z pracy. Mimo trudności para organizuje ślub, nieco skromniej niż planowała i leci do tropikalnego raju. Co może pójść nie tak, do tego stopnia, że kilka tygodni później dziewczyna ląduje w lesie, aby zakopać zwłoki?

„Pod wodą” to kawał dobrej sensacji. Para przeciętnych Brytyjczyków poniekąd na własne życzenie ląduje w świecie, który nie do końca rozumie, ale szybko musi przyjąć zasady gry. Co prawda nie jest to zawiła intryga, prowadząca do szokującej prawdy, ale brawurowo prowadzona akcja sprawia, że jest to wspaniała lektura.

Strony:1234567...30»