12 października 2014 - Agnieszka Krakowiak-Kondracka   

„Jajko z niespodzianką” Agnieszka Krakowiak-Kondracka

jajko-z-niespodzianka-p-iext24971475Polska literatura obyczajowa… Czytuję dla relaksu, owszem, tutaj dodatkowo skusił mnie opis z okładki – obraz polskiego, elitarnego przedszkola i dzieci w ubrankach Gucci – tego jeszcze nie było. No cóż… Gucci jest, ale przeważnie na mamusiach, dodatkowo impreza urodzinowa zorganizowana z królewskim rozmachem i „problemy bogaczy”… Fabuła jednak niezbyt spójna, kilka wątków przeplata się ze sobą bez większego ładu, a do tego Najbardziej irytujący wątek w polskich powieściach obyczajowych – wielka miłość. Każda niemal bohaterka tego typu literatury jest sama, czasem pojawi się były (mąż, gach, obojętnie) i zawsze pojawia się jakiś NOWY – a najlepiej dwóch, żeby czytelnik przypadkiem nie domyślił się, którego wybierze nasza bohaterka… Tu też pojawia się dwóch plus były mąż próbujący odzyskać względy porzuconej małżonki. Niestety, wątek miłosny jest od początku do końca przewidywalny.

Mimo to czyta się przyjemnie i bardzo szybko.  Jak większość polskich obyczajówek…

10 września 2014 - Charlotte Link   

„Wielbiciel” Charlotte Link

wielbicielW oczekiwaniu na najnowszą powieść Cobena (już po premierze, więc niebawem pojawi się w Bibliotece) szukam autorów piszących podobnie. Oprócz Jeffery’a Deavera i Tess Gerritsen można do nich zaliczyć również Link. „Wielbiciel” jest pierwszą powieścią tej autorki,  po którą sięgnęłam zachęcona przez Czytelnika, który ma podobny gust i często nawzajem polecamy sobie lektury :). Jednak… rozczarowanie. Lubię zwroty akcji, lubię trzymanie w napięciu i tę myśl pod koniec książki, kiedy intryga zostaje rozwikłana „przecież to było takie proste…”. U Link niestety proste jest od połowy powieści. Wiadomo, o co chodzi, kogo powinna się bać bohaterka i jedyne, co trzyma w niepewności to pytanie, czy zdoła uciec…

Moja przygoda z Charlotte Link zaczęła się zatem niezbyt obiecująco…

Strony:«1...1213141516171819