Browsing "Sarah Pinborough"
5 czerwca 2018 - Sarah Pinborough   

„13 minut” Sarah Pinborough

Wredne dziewczyny w czasach Instagrama”. Nie trzeba znać wspomnianego filmu, żeby znać ten schemat: w każdej szkole są gwiazdy i outsiderzy. Gwiazdami są Barbie: Natasha oraz jej wierne kopie, Hayley i Jenny, outsiderką jest Rebecca. Natasha została odnaleziona w lodowatej rzece. Nie żyła przez 13 minut. Po odzyskaniu przytomności nie pamięta tamtego dnia, nie wie, co się wydarzyło. Jej uwaga skupia się jednak na dawno odrzuconej przyjaciółce z dzieciństwa, Rebecce. Becca z zaskoczeniem przyjmuje ponowną propozycję przyjaźni, zwłaszcza, że Natasha podejrzewa, że w wypadek zamieszane są Barbie.

Powieść jest specyficzna, ze względu na wiek bohaterów. Mimo, że są to szesnastolatki, ze wszystkimi rozterkami, załamaniami i priorytetami adekwatnymi do wieku – prowadzą niebezpieczną grę, nie do końca zdając sobie sprawę z konsekwencji.

Pinborough drugi raz stosuje ten sam zabieg: pozornie rozwiązuje akcję, gdy do końca książki zostało jeszcze ponad 100 stron. Można się zatem domyślić, że jeszcze czymś nas zaskoczy i rzeczywiście – zaskakuje do ostatniej strony, pozostawiając pewien niedosyt i nadzieję, że jeszcze nie raz napisze coś równie dobrego.

10 stycznia 2018 - Sarah Pinborough   

„Co kryją jej oczy” Sarah Pinborough

Niezwykła, hipnotyzująca powieść. Zaskakująca w każdy możliwy sposób. W pierwszej chwili skojarzyła mi się z ” Za zamkniętymi drzwiami”, ponieważ schemat jest podobny. Co kryje się w relacji Adele i Davida? Ona jest posłuszną żoną, pragnącą spełnić każde życzenie męża. Dlaczego nie może mieć karty kredytowej, a jej telefon to stary aparat bez dostępu do internetu? David, szanowany lekarz, mimo pięknej, dbającej o niego żony zaczyna romansować z recepcjonistką, Louise. Adele inicjuje spotkania, starając się zaprzyjaźnić z Louise. Jakie są jej intencje? Co planuje?

Narracja jest podzielona między bohaterów i opisuje zarówno wydarzenia obecne, jak i te sprzed dziesięciu lat, kiedy rodzice Adele zginęli w pożarze.

Bez względu na to, co założymy w trakcie czytania, nie da się domyślić zakończenia. Całość jest dopracowana w każdym szczególe. Dodatkowym atutem są wątki oniryczne, które w tego typu lekturze spotkałam po raz pierwszy, a tak wiele od nich zależy…

Cudowna, wciągająca, trudno ją zapomnieć.