Archive from Styczeń, 2017
23 stycznia 2017 - Remigiusz Mróz   

„Behawiorysta” Remigiusz Mróz

Określenie  „mocna powieść” to w tym przypadku eufemizm. „Behawiorysta” wbija się głęboko w psychikę, odkrywając to, co najmroczniejsze, zmuszając do zastanowienia się nad wyborami, których nikt nie chciałby podjąć.

Główny bohater jest prokuratorem, który w wyniku niejasnych okoliczności został zwolniony. Posiada on dość niezwykłą umiejętność odczytywania przekazów niewerbalnych, potocznie zwanych mową ciała. Każdy, najdrobniejszy ruch, gest i kierunek spojrzenia ma znaczenie. Otrzymuje za zadanie odczytać zachowanie zamachowca, który po napadzie na przedszkole publikuje nagranie na żywo, w którym wciąga widzów w makabryczną grę – wybierz, kogo mam zabić. Zdecyduj, kto przeżyje…

Obawiałam się, że cała akcja będzie skupiona na negocjacjach i próbach uwolnienia przedszkola, ale nie – Mróz jak zawsze prowadzi dynamiczną akcję, zmieniając miejsca, sytuację i wprowadzając kolejne wątki. Aresztowanie Kompozytora to dopiero początek dramatycznych wydarzeń, w które obfituje powieść. Remigiusz Mróz wykorzystuje „dylemat wagonika” i to w taki sposób, że wbrew sobie zastawiamy się, kto bardziej zasługuje na przeżycie.

Kolejne wydarzenia wzbudzają wewnętrzny sprzeciw, ponieważ Mróz w żaden sposób nie ogranicza okrucieństwa Kompozytora. Jest to człowiek pozbawiony wszelkich uczuć i empatii, zimny psychopata, ale jednocześnie obdarzony ponadprzeciętną inteligencją, która pozwoliła mu na skonstruowanie planu, dopracowanego w najmniejszym szczególe.

„Behawiorysta” to trudna lektura, która nie pozwala się oderwać,  wywołując jednocześnie ambiwalentne uczucia. Głównie dlatego, że w tej świetnej i wciągającej powieści brakuje tego, co w większości kryminałów i sensacji pojawia się przy zakończeniu – sprawiedliwości. Życie nie jest sprawiedliwe. Rzeczywistość, w której żyjemy, nie jest sprawiedliwa. I Mróz w bardzo przewrotny sposób to pokazuje.

16 stycznia 2017 - Lisa Gardner   

„Sąsiad” Lisa Gardner

Lisa Gardner z reguły bazuje na jednym schemacie – podobnie jak Camilla Läckberg swoją fabułę opiera na traumach z dzieciństwa bohaterów i tajemnicach, skrywanych przez przeszłość (co prawda Lisa Gardner nie trzyma się tego schematu tak kurczowo jak jej szwedzka koleżanka po fachu, a czasem zupełnie go odrzuca – jak w „Niepewności” – według mnie najciekawszej ze wszystkich powieści).
Bohaterami „Sąsiada” jest rodzina – Sandra, jej mąż Jason i mała córeczka Ree. Wiodą typowe życie amerykańskiej rodziny na przedmieściach Bostonu aż do momentu, gdy Sandra znika bez śladu, nie zostawiając żadnej wiadomości.
Policja, z D. D. Warren na czele, zaczyna poszukiwania, siłą rzeczy badając przeszłość zaginionej i jej męża, który z czasem staje się głównym podejrzanym. Na jaw wychodzą coraz bardziej zaskakujące fakty z życia zarówno Sandry, jak i Jasona. Dodatkowym, komplikującym sprawę faktem jest to, że na tej samej ulicy mieszka zarejestrowany przestępca seksualny…
Bardzo lubię u Lisy Gardner jej podział narracji. Oddaje ona głos swoim bohaterom, dzięki czemu poznajemy historię z perspektywy każdej z postaci.

„Sąsiad” to jedna z lepszych powieści autorki, świetnie trzyma w napięciu. Jak dla mnie za mało jest w tej powieści D. D. Warren, poza opisami jej erotyczno-gastronomicznych snów nie pojawia się prawie nic na jej temat.
Dodatkowy plus za Martę Grzywacz, lektorkę audiobooka.

4 stycznia 2017 - Remigiusz Mróz   

„Immunitet” Remigiusz Mróz

immunitet-b-iext44224532Gdybym kiedykolwiek potrzebowała adwokata, chciałabym, aby była to Joanna Chyłka. Bezkompromisowa, kontrowersyjna, mimo własnych problemów i ścigających ją demonów przeszłości znów bez wahania decyduje się na prowadzenie obrony sędziego Trybunału Konstytucyjnego, oskarżonego o  zabójstwo. Dowody oraz zeznania świadków obciążają sędziego, jednak anonimowe pogróżki, jakie dostaje Chyłka oraz sytuacja społeczno-polityczna wskazuje bardziej na spisek. Tymczasem poszukiwania prawdy o sędzi sprawiają, że prawnicy odkrywają jego drugie, niedostępne dla świata oblicze…

Na koniec autor rzuca petardę, która ogłuszyła zapewne każdego czytelnika. Ale to jest właśnie fenomen powieści Mroza – nie tylko świetnie skonstruowana intryga, ale również perypetie głównych bohaterów. W większości serii kryminalnych i sensacyjnych główna postać to constans, łączący wszystkie części, a jego życiowe sprawy są jedynie epizodami, często nieistotnymi. Tu natomiast bohaterowie wciąż ewoluują, ich sytuacja wciąż się zmienia, a ich wybory często decydują o tym, jak dalej potoczy się akcja.

Powieść, podobnie jak poprzednie części zasługuje na najwyższe noty, a Remigiusz Mróz nadal pozostaje w moim literackim rankingu na podium.

Ja natomiast już zaczynam „Behawiorystę”.